Autor i zdjęcia: Paweł "Kaczy" Kaczor

Segment małych, miejskich samochodów co i rusz wzbogaca się o nowe modele. Wybór aut których głównym zadaniem jest bezstresowe poruszanie się po miejskiej dżungli jest naprawdę bardzo duży. Czy Mazda 2 po face-liftingu będzie w stanie sprostać licznej konkurencji? Tym razem, dość nietypowo swoje zdanie na temat tego samochodu postanowiłem skonfrontować ze zdaniem dwóch kobiet.
- ”jaki ładny niebieski kolor” – powiedziała pierwsza z pań widząc po raz pierwszy ”Madzię”.
- ”kolor rzeczywiście bardzo ładny jednak według mnie jest to kolor morski” – odparła druga.
Ja jak każdy prawdziwy mężczyzna znam zdecydowanie mniej kolorów niż statystyczna przedstawicielka płci pięknej dlatego wolałem nie wchodzić w ten interesujący ”kolorowy” dialog. Nie da się jednak ukryć że sama barwa lakieru jakim został pokryty nasz egzemplarz bardzo mi się podoba. Ogólnie cała sylwetka Mazdy wygląda atrakcyjnie i ”lekko”. Szeroko uśmiechnięta ”buzia” charakterystyczna dla innych modeli tego japońskiego producenta, liczne przetłoczenia oraz wspomniany wyżej kolor sprawiają że ”dwójka” należy do jednych z najładniejszych aut w swoim segmencie. Oczywiście jest to moje, subiektywne zdanie ale mam wrażenie że dwóm paniom które nadal dyskutują nad wyższością koloru morskiego nad niebieskim też się to auto podoba.

Pora wsiąść do środka i sprawdzić co nasza główna bohaterka skrywa w sobie. Jak prawdziwy dżentelmen otworzyłem szeroko przednie drzwi i zaprosiłem grzecznie obie panie do środka. Mi przypadło miejsce na tylnej kanapie. Skoro już się tam znalazłem stwierdzam że zarówno nad głową jak i na nogi wolnej przestrzeni mi nie brakuje. Sytuacja z miejscem na nogi zmienia się jednak w momencie gdy ustawienie przednich foteli będzie bardziej adekwatne dla dorosłego mężczyzny aniżeli dla mikrej kobiety. Przy maksymalnie odsuniętych przednich siedzeniach zaczyna już brakować miejsca na nogi dla pasażerów siedzących z tyłu.
A co słychać u naszych pań z przodu? Okazuje się że znów rozmowa zeszła na temat kolorów!
- ”wszystko fajnie tylko czemu w tej kabinie jest tak smutno i czarno” – stwierdziła starsza z pasażerek.
- ”rzeczywiście całe wnętrze jest bardzo ponure” – potwierdziła młodsza uczestniczka testu, z uśmiechem spoglądając na drążek automatycznej skrzyni biegów.
Nie wiem co takiego niezwykłego było w tym drążku jednak wypada mi się zgodzić z moimi przedmówczyniami że wnętrze Mazdy w czarnej kolorystyce prezentuje się smutno i ponuro. Do twardych ale sprawiających dobre wrażenie plastików japońscy producenci aut zdążyli nas już przyzwyczaić. Ergonomia i funkcjonalność całego kokpitu również nie budzi większych zastrzeżeń jedynie centralny wyświetlacz pokazujący m. in. bieżące ustawienia radia w bardzo słoneczne dnia staje się nieczytelny.

Czytelność prędkościomierza oraz obrotomierza jest na dobrym poziomie jednak jaskrawo czerwony czy może raczej pomarańczowy (eh znów te kolory) kolor podświetlenia zegarów może męczyć wzrok szczególnie po zmroku. Jako że siedzę już za kierownicą, sprawdźmy jak ”Madzia jeździ”.
O wrażeniach z jazdy miłe panie nie chciały ze mną rozmawiać ponieważ były zbyt zajęte planowaniem zbliżających się zakupów. Pod maską testowanego egzemplarza pracował najmocniejszy, dostępny silnik benzynowy 1.5 o mocy 102 KM rozwijający moment obrotowy równy 133 Nm. Mogłoby się wydawać że takie wartości powinny okazać się bardziej niż wystarczające dla tego ważącego niespełna tonę autka. W praktyce przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje ponad 11 sekund. Po części jest to ”zasługą” automatycznej skrzyni biegów o czterech przełożeniach.
Co prawda przy spokojnej jeździe pracy tej przekładnie ciężko jest cokolwiek zarzucić jednak w momencie gwałtownego wciśnięcia pedału gazu np. w celu wyprzedzenia jakiegoś pojazdu skrzynia biegów wykonuje swego rodzaju tajemną procedurę. Najpierw nie dzieję się nic i czuć chwilę zawahania, potem czuć jak ”zbijane” są kolejne biegi, po kolejnej chwili silnik wskakuje na wysokie obroty a dopiero potem auto zaczyna żwawiej przyspieszać.
Zastosowanie takiej a nie innej skrzyni biegów do miejskiego, zakorkowanego ”cruisingu” jest wygodnym rozwiązaniem jednak ja zdecydowanie wolałbym manualną przekładnie. Nie dość że właśnie z taka skrzynią auto lepiej przyspiesza to również zużycie paliwa jest mniejsze. A propos zużycia benzyny to niestety w przypadku tego silnika współgrającego z opisywaną wcześniej skrzynią biegów średnie spalanie na poziomie 8 litrów jest codziennością. W zakorkowanej metropolii zużycie paliwa niebezpiecznie zbliża się do 10 litrów na ”setkę”. Mamy więc kolejny powód przemawiający za wyborem manualnej skrzyni biegów.

Wracając do naszych pań, zadowolone spakowały zakupy do 250-litrowego bagażnika i podobnie jak w przypadku wrażeń z jazdy o cenie tego samochodu nie chciały ze mną rozmawiać kwitując krótko: ”Jeśli chodzi o pieniądze to Ty się tym zajmij”. Pozostawiłem to bez komentarza ciesząc się w duchu że za zrobione przed chwilą zakupy nie musiałem płacić.
Ile więc kosztuje Mazda 2 w najbogatszym wyposażeniu Exclusive Plus z automatyczną skrzynią biegów i 102-konnym silnikiem benzynowym? 57 200 zł. Czy to dużo? Na pewno drożej niż inne miejskie auto z kraju kwitnącej wiśni, Nissan Micra jednak niemiecka konkurencja w postaci VW Polo czy też Forda Fiesty za porównywalne wersje życzy już sobie nieco więcej pieniędzy. Najtańsza ”dwójka” w wersji Comfort z silnikiem 1.3 i mocy 75 KM kosztuje 48 200 zł.
Sprawy finansowe mam już za sobą więc poprosiłem moje panie o krótkie podsumowanie tego auta.
- ”Bardzo fajne autko, w ładnym kolorze tylko nie podoba mi się to ponure wnętrze” – powiedziała pierwsza z pań.
- ”Mi również się bardzo podoba” – skwitowała krótko druga dodając jednak po chwili:
- ”No to kiedy znów jedziemy na zakupy?”

Kobiety. Nic dodać nic ująć. A jakie jest moje zdanie na temat tego sympatycznego samochodu? Nawiązując do płci pięknej pokuszę się o porównanie ”Madzi” do idealnej kobiety. Wygląda bardzo atrakcyjnie, dobrze się prowadzi a na jej utrzymanie nie musisz wydawać fortuny. Czego chcieć więcej?
Zapraszamy do komentowania testu na forumsamochodowe.com.
|
Dane techniczne |
Mazda 2 FL 1.5 MZR Exclusive Plus A/T |
|
Silnik |
benzynowy, R4, 16 zaw. |
|
Typ zasilania paliwem |
wtrysk wielopunktowy |
|
Pojemność |
1498 cm³ |
|
Moc maksymalna |
75 kW ( 102 KM ), 6000 obr/min |
|
Maks. moment obrotowy |
133 Nm, 4000 obr/min |
|
Skrzynia biegów |
automatyczna, 4-biegowa |
|
Zbiornik paliwa |
43 l |
|
Napęd |
napędzane koła przednie |
|
Wymiary (dł./szer./wys.) |
3920 x 1695 x 1475 mm |
|
Masa własna / ładowność |
990 / 505 kg |
|
Pojemność bagażnika / po złożeniu siedzeń |
250 / 787 l |
|
Spalanie: miasto/trasa/średnie |
8,1 / 6,3 / 5,3 ( średnie testu: 8 ) |
|
Emisja CO2 |
146 g/km |
|
Prędkość maksymalna |
170 km/h |
|
Przyśpieszenie 0-100 km/h |
11,9 s |
|
Cena wersji podstawowej |
57 200 zł |
|
Cena wersji testowej |
59 000 zł |
źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!
