Autor: Jakub Spurek
Zdjęcia: Paweł "Kaczy" Kaczor

Testowy model Citroena zwrócił na siebie uwagę nie tylko nowym wyglądem, ale też oryginalną rejestracją. W2 NEWC4. Brzmi jak nazwa jakieś nowej planety. I chyba coś w tym jest. W końcu to nowa generacja popularnej ,,Cytrynki’’.
Auto z młyna…
Data premiery modelu przypadła na dni odbywania się Międzynarodowego Salonu Samochodowego Paryż 2010. Francuzi wystawili tam dwa modele seryjne swoich aut: C5 po faceliftingu oraz właśnie nowego C4. Zaprezentowali także jeden koncept – Lacoste (nie mylić z perfumami) – łaciatego maluszka z grupy Supermini SUV. Nowy C4 należy do segmentu C. Produkowany jest przy granicy francusko-niemiecko-szwajcarskiej w regionie Alzacja. Miejscowość nosi nazwę Miluza, co po polsku oznacza po prostu Młyny.

…a się nie rozdrabnia!
Nową C4 porównać można do pięknej kobiety. Spoglądam na niego nieco ukradkiem, w głowie kołacze się jednak myśl: ,,Niezła z niego sztuka’’. I tyle wrażeń estetycznych jako zwykłego obserwatora. Jako pasjonat motoryzacji mogę napisać, że wraca to co było kiedyś francuską marką – oryginalność i nietuzinkowy wygląd. Nawet daszki na grillu nabrały jakichś bardziej opływowych kształtów (dotychczas charakteryzowały się niesamowitą kanciastością). Auto wydaje się być niesamowicie masywne. Duża w tym zasługa dużej mocno nachylonej szyby przedniej oraz szybko opadającej przedniej maski. Zabieg ten sprawia, że kierowca ustawiając poziom fotela na najwyższym poziomie czuje się jak przedszkolak, który bardzo chciałby zobaczyć jak wygląda świat za oknem, a jeszcze nie sięga głową parapetu. Ten zabieg ma jednak wielu amatorów, a jeśli nawet, któryś z czytelników właśnie kręci nosem to przynajmniej może sobie pomyśleć, że podczas jazdy ,,długi przód’’ nie będzie mu przeszkadzał. Wrażenie wspomnianej masywności potęguje jeszcze jeden element – zderzak, który sprawia wrażenie jakby kończył się tuż nad ziemią. Całość dopełniają agresywne załamania karoserii poprowadzone praktycznie w każdej części nadwozia. Osobiście bardzo podobało mi się połączenie utrzymanych w stalowej tonacji obręczy z szesnastocalowymi kołami dostępnych w ramach tzw. opcji Boston (dla testowanego modelu z poziomem wyposażeniem Seduction to dodatkowy wydatek rzędu ok. 2 000 zł). Osoby, które lubią wiedzieć co się dzieje na drodze ucieszyć powinna wiadomość, że producent zadbał o to, aby w standardzie znajdowały się podgrzewane boczne lusterka. Są one także automatycznie sterowane.

Koncepcja lekkiego francuskiego – japońskiego ,,zacieszu’’
Oczarowani przodem? Przejdźmy zatem do tyłu auta. Czy patrząc na auto z tej perspektywy nie macie wrażenia, że samochód ten przypomina trochę bohatera japońskiej kreskówki? Bo moim zdaniem to ,,lekki zaciesz’’ z zamkniętymi oczami. Ci, którzy oglądali pierwsze japońskie kreskówki dostępne wraz z pojawieniem się kablówek w przymarłej obecnie stacji telewizyjnej Polonia 1 wiedzą co autor ma na myśli. Ogólnie tył jak i przód prezentują się jednak całkiem sympatycznie. Tylna wycieraczka umieszczona została idealnie pod preferencje kierowcy, co dla sympatyków patrzenia w lusterko wsteczne podczas jazdy w ulewnie padającym deszczu powinno być silnym atutem. Po takim barwnym wstępie pora na gwóźdź programu tego wątku. Ci, którzy oglądali przypadkiem reklamę C4 domyślają się już pewnie co mam na myśli. Francuzi chwalą się w niej ,,największym bagażnikiem w swojej klasie’’. I rzeczywiście 380 litrów powierzchni bagażowej sprawia, że jest gdzie te bagaże włożyć.
Powiedz kotku, co masz w środku?
Pora zajrzeć do środka. A tam uwagę zwraca skórzana kierownica oraz jak to można wyczytać w specyfikacji ,,zestaw zegarów z wyświetlaczem cyfrowym i analogowym wskaźnikiem prędkości’’. Są one naprawdę duże i naprawdę czytelne. Dominującym kolorem występującym we wnętrzu auta jest czarny. Deska rozdzielcza oraz boki drzwi pokryte są plastikiem o bardzo miłej fakturze, przyjemnie uginającym się pod naciskiem dłoni. Wszystko to sprawia, że kiedy kierowca i pasażer zajmą już swoje miejsca w wygodnych fotelach (pokrytych zresztą dobrze wizualnie prezentującym się wzorkiem) i ruszą w podróż po miejskim gąszczu lub podmiejskich bezdrożach pomyślą sobie ,,Podróżujemy naprawdę ekskluzywnym i eleganckim autem’’. Testowany model posiadał wersje wyposażeniową o wdzięcznej nazwie ,,Seduction’’ (drugi z trzech poziomów wyposażenia). Wzbogacony został jednak pakietami ,,miejskim’’ i ,,automatycznym’’ (cena katalogowa każdej z opcji to 1 500 zł). Pod pierwszą nazwą kryje się radar parkowania tyłem oraz automatycznie składające się lusterka boczne. Druga opcja jest nieco bogatsza. Składają się na nią automatyczna dwustrefowa klimatyzacja, automatyczne wycieraczki i reflektory przednie, lusterko wewnętrzne elektrochromatyczne oraz programowalny regulator / ogranicznik prędkości zwany popularnie ,,tempomatem’’. Taki zestaw sprawia, że autko mamy już naprawdę nieźle wyposażone.

Zaraz, zaraz, ale czegoś nam tu jeszcze brakuje… ano właśnie muzyki. Każdy przecież przemierzając samotnie polskie drogi lubi jak ktoś za pomocą fali ultrakrótkich lub płyty dvd do niego ,,gada’’. Testowany model posiadał więc radio z MP3 oraz pakietem Connecting Box (składającym się z zestawu głośnomówiącego Bluetooth, i wejścia USB). Na zakończenie owych rozważań pozwolę sobie jeszcze na dwie uwagi. Po pierwsze auto w testowej wersji miało przyciemniane tylne szyby, po drugie kierownica znów jest w pełni ,,ruchoma’’ (są modele jak chociażby testowany niedawno C5, czy C4 z pierwszej generacji, gdzie środek kierownicy pozostawał nieruchomy, a obracał się tylko wieniec).
Silnik i właściwości jezdne
W ofercie Citroena znajdziemy trzy jednostki benzynowe i cztery wysokoprężne. Testowana ,,Cytryna’’ rozpędza się do ,,setki’’ w 10,8 sekundy (szybciej od niego rozpędza się jedynie model mający pod maską dwulitrowego diesla). W cyklu mieszanym auto powinno spalić ok. 6,2 litrów / 100 km (cykl miejski 8,8 l /100 km, cykl pozamiejski 4,7 l/100 km). Średnie spalanie samochodu w naszym teście utrzymywało się na poziomie 6,9 l / 100 km. Pojemność zbiornika wynosi 60 litrów.
Konkurencyjne modele:
Opel Astra IV
Volkswagen Golf VI
Honda Civic
Ford Focus
Renault Mégane

Podsumowanie
Nowa ,,Cytryna’’ to na pewno jeden z ciekawszych debiutów na rynku. Bezpieczny (bezdyskusyjne 5 gwiazdek w teście EuroNCAP), przestronny i sprawiający wrażenie rodzinnego samochód powinien znaleźć swoją rzeszę sympatyków. Jedno jest pewne Volkswagenowi i Oplowi urósł poważny konkurent w segmencie C.
Zapraszamy do komentowania testu na forumsamochodowe.com.
|
Dane techniczne |
Citroen C4 1.6 VTi Seduction |
|
Silnik |
benzynowy, R4, 16 zaw. |
|
Typ zasilania paliwem |
wtrysk wielopunktowy |
|
Pojemność |
1598 cm³ |
|
Moc maksymalna |
88 kW ( 120 KM ), 6000 obr/min |
|
Maks. moment obrotowy |
160 Nm, 4250 obr/min |
|
Skrzynia biegów |
manualna, 5-biegowa |
|
Zbiornik paliwa |
60 l |
|
Napęd |
napędzane koła przednie |
|
Wymiary (dł./szer./wys.) |
4329 x 1789 x 1489 mm |
|
Masa własna / ładowność |
1295 / 640 kg |
|
Pojemność bagażnika / po złożeniu siedzeń |
380 / 1183 l |
|
Spalanie: miasto/trasa/średnie |
8,8 / 4,7 / 6,2 ( średnie testu: 6,9 ) |
|
Emisja CO2 |
143 g/km |
|
Prędkość maksymalna |
193 km/h |
|
Przyśpieszenie 0-100 km/h |
10,8 s |
|
Cena wersji podstawowej |
56 500 zł |
|
Cena wersji testowej |
67 000 zł |
źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!
