Ford Fiesta 1.6 TDCi ECOnetic - Mieszczuch

wtorek, 21 grudnia 2010 22:54

Autor i zdjęcia: Paweł "Kaczy" Kaczor

 

 

 

Warszawa, godzina 17:30. Jak co dzień o tej godzinie stoję w gigantycznym korku. W radiu leci kolejne notowanie listy przebojów a wycieraczki samochodu w którym właśnie siedzę mozolnie zgarniają z przedniej szyby padający śnieg z deszczem. Jednym słowem nuda. Nic się nie dzieję. Nagle rozlega się dźwięk dzwonka telefonu komórkowego. Odbieram połączenie z myślą że po raz kolejny dzwoni do mnie konsultant reprezentujący operatora sieci komórkowej który ma przygotowaną specjalnie dla mnie, niepowtarzalną ofertę. W słuchawce rozległ się jednak znajomy głos redaktora naczelnego Marka. Po kilku minutach rozmowy wiedziałem że od jutra spędzę kilka dni za kierownicą nowego Forda Fiesty.

 

 

Kinetic Design
 
Nigdy wcześniej nie miałem okazji jeździć nowym modelem Fiesty dlatego z ciekawością i zadowoleniem czekałem na odbiór auta. Po chwili stał już przede mną nowiutki, umyty Ford Fiesta w modnym białym kolorze. Przyglądając z bliska atrakcyjnej bryle nadwozia na tylnej klapie bagażnika dostrzegłem napis ECOnetic. Moje pierwsze skojarzenie było jednoznaczne. Znów trafiła mi się nudna, ekologiczna wersja popularnego auta. Trochę zniesmaczony tym faktem, wróciłem do pracy. Rzut oka na specyfikacje auta, wnikliwe przejrzenie strony internetowej Ford Polska oraz wymiana kilku maili z dealerem i kolejne zdziwienie. Opisywanej tutaj wersji ECOnetic nie ma w oficjalnych cennikach Forda. Skoro taka wersja jest zamawiana u dilerów tylko na specjalne zamówienie postanowiłem że ekologiczna dusza Fiesty w naszym teście zejdzie na dalszy plan. Oczami wyobraźni „zmieniłem” napis na tylnej klapie z ECOnetic na Kinetic i świat wydał mi się od razu piękniejszy. Ford, każdy swój model stara się budować w stylu Kinetic Design. Co to tak naprawdę oznacza? Ostre, dynamiczne linie składające się razem na atrakcyjną i spójną bryłę nadwozia. Nasza Fiesta czerpie z tego stylu pełnymi garściami. Nie da się ukryć ze miejskie autko prezentuje się naprawdę dobrze. Co prawda 14-calowe felgi które były zamontowane w opisywanym egzemplarzu mogłyby być przynajmniej o cal większe jednak wtedy było by mniej „eko”. Zadziorna i dość ekstrawagancka jak na miejskie auta sylwetka Fiesty z pewnością przypadnie do gustu młodym ludziom.

 

 

Ekstrawagancja
 
Czy wygląd wnętrza będzie równie atrakcyjny i nadąży za młodzieżowym stylem karoserii? Wystarczy tylko choć na chwilę zajrzeć do środka małego Forda aby na zadane wcześniej pytanie odpowiedzieć stanowczo – Tak!. Dwukolorowa tapicerka oraz wystylizowana gustownie deska rozdzielcza potęgują jeszcze bardziej pozytywne wrażenie w odbiorze wnętrza auta. Na pierwszy rzut oka konsola środkowa może wydawać się przeładowana przyciskami jednak po kilku minutach zabawy różnymi guziczkami i pokrętłami okazuje się że zostały one logicznie rozmieszczone i obsługa radia czy też komputera pokładowego nie sprawią większych problemów. Apropos samego radia to nie spodziewałem się po nim zbyt wiele ze względu na to że w małych, miejskich samochodach system audio jest traktowany po macoszemu. W testowanym egzemplarzu za dźwięk wydobywający się z głośników odpowiadał sprzęt sygnowany przez firmę SONY. Czy wobec tego jakość dźwięku była dużo lepsza niż w większości innych aut podobnej klasy? Niestety nie. Radio grało podobnie do tego które stoi w kuchni u mojej babci a jego nazwa jest zapisana przy użyciu liter z rosyjskiego alfabetu. Oprócz kiepskiego radia wnętrzu Fiesty nie można za wiele zarzucić. Fotele są wygodne a ilość wolnego miejsca pozwoli swobodnie podróżować czterem dorosłym osobom. Podczas upalnych letnich dni podróż z pewnością umili nam automatyczna klimatyzacja natomiast w zimie docenimy zalety podgrzewanej przedniej szyby. Gdy wydawało się że o wnętrzu Fiesty wiem już wszystko w momencie wrzucenia wstecznego biegu moim oczom ukazał się bardzo efektowny gadżet – kamera cofania. Pomyślicie pewnie że przecież to nic nadzwyczajnego ponieważ coraz więcej nowych aut ją posiada. Zgadzam się w pełni z tym stwierdzeniem ale sami powiedzcie czy któryś z producentów wpadł na pomysł aby obraz z tejże kamery został wyświetlany na …. wewnętrznym lusterku wstecznym? Sprytne i efektowne rozwiązanie. Na tym praktycznie można by zakończyć opis kabiny naszego Forda jednak ja nie byłbym sobą gdybym nie przejrzał na wylot wszystkich możliwych ustawień komputera pokładowego. Przeważnie niewiele aut jest mnie w stanie zaskoczyć jakąś nowatorską opcją jednak Fiesta sprawiła że niemalże spadłem z fotela. W menu, możemy ustawić tak „ważną” dla nas rzecz jak to czy po muśnięciu dźwigienki kierunkowskazu owy kierunkowskaz mignie nam 1 czy 3 razy. Dla mnie jest to zupełnie zbędny gadżet i szczerze wątpię abyście chwalili się tym siedząc z kolegami przy piwie. Ciężko jest tak naprawdę znaleźć jakieś logiczne zastosowanie tej opcji, chyba że weźmiemy pod uwagę oszczędność żarówek kierunkowskazów które przetrwają nieco dłużej gdy będziemy sygnalizowali zmianę pasa ruchu tylko jednym mignięciem.

 

       

 

No to jazda
 
Gdy w końcu po długim namyśle i kilkukrotnej zmianie zdania wybrałem już ile razy ma mignąć kierunkowskaz przekręcam kluczyk budząc do życia klekoczący silnik. Pod maską samochodu widocznego na zdjęciach pracował wysokoprężny silnik o pojemności 1.6 litra. Przy wsparciu turbosprężarki w/w jednostka napędowa generuje moc 95 KM oraz moment obrotowy równy 205 Nm. Jak na ważące nieco ponad tonę auto parametry te prezentują się całkiem dobrze. W praktyce aby autem jeździć dynamicznie należy kręcić silnik powyżej 3 tys. obrotów. Poniżej tej wartości samochód jest bardzo ospały. Osobom które chcą poczuć nieco więcej sportowych emocji proponuję 120 konną benzynową jednostkę, jednak silnik w naszej Fieście do sprawnego poruszania się po mieście również w zupełności wystarczy. Przejdźmy teraz do jednej z najważniejszych cech każdego samochodu z oznaczeniem „eko” czyli do spalania. W przypadku testowanego egzemplarza sprawdza się powiedzenie że im auto jest bardziej ekologiczne i do ilości spalanej benzyny przywiązuje się duża wagę tym rozbieżności w danych deklarowanych przez producenta a osiąganych w praktyce są większe. 3.7 litra ropy na 100 km w cyklu mieszanym. Tyle według Forda, powinna spalać Fiesta w wersji ECOnetic. W rzeczywistości średnie spalanie w całym teście wyniosło nieco ponad 5 litrów. Jest to wynik jak najbardziej akceptowalny jednak wartości poniżej 4 litrów na setkę będą w stanie osiągnąć jedynie uczestnicy rajdu „o kropelce”. W naturalnym środowisku czyli w mieście mały Ford spali nieco ponad 6 litrów. Z jednej strony znów mamy bardzo dobry wynik z drugiej natomiast po raz kolejny jesteśmy daleko od deklarowanych przez producenta 4.6 litra na 100 km.

 

         

 

Rozstanie
 
Rozstania w większości przypadków są smutnym doświadczeniem. Mała Fiesta pomimo tego że temperatura powietrza sięgała czasami -18 stopni podczas całego testu ani razu mnie nie zawiodła. Jak wspomniałem na początku tego tekstu, wersja ECOnetic jest dostępna tylko na zamówienie także ciężko jest określić jednoznacznie jej cenę. Najtańsza odmiana pięcio-drzwiowego Forda Fiesty 1.6 TDCi kosztuję 53 650 zł. Ceny bezpośrednich konkurentów czyli Opla Corsy oraz VW Polo kształtują się bardzo podobnie. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest jednak to że mimo znienawidzonego przeze mnie przydomku „eko”, testowana Fiesta nie zatraciła swojego młodzieżowego, drapieżnego charakteru. Co prawda żałuję że Ford zrezygnował z produkcji najmocniejsze wersji oznaczonej symbolem ST jednak pomimo braku trzy cyfrowej liczby koni mechanicznych mała Fiesta jest w stanie dostarczyć nam sporo pozytywnych wrażeń.

 

Zapraszamy do komentowania testu na forumsamochodowe.com.

 

 

Dane techniczne Ford Fiesta 1.6 TDCi ECOnetic
Silnik turbodiesel, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwem wtrysk bezpośredni Common Rail
Pojemność 1560 cm³
Moc maksymalna 70 kW (95 KM), 4000 obr/min
Maks. moment obrotowy 205 Nm, 1750 obr/min
Skrzynia biegów manualna, 5-biegowa
Zbiornik paliwa 40 l
Napęd napędzane koła przednie
Wymiary (./szer./wys.) 3950 x 1722 x 1481 mm
Masa własna / ładowność 1100 / 514 kg
Pojemność bagażnika 281 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  4,6 / 3,2 / 3,7
Emisja CO2 98 g/km
Prędkość maksymalna 178 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 12,2 s
Cena wersji podstawowej 53 650
Cena wersji testowej 76 150 

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

 


Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole