Honda Insight 1.3 Comfort - Ekologiczny zbawiciel?

piątek, 17 września 2010 10:06

Autor: Marcin Witkowski

Zdjęcia: Konrad Czernicki

 

 

 

Wiedzieliście, ze wiatrak służący do wytwarzania energii elektrycznej za pomocą siły wiatru przez całą długość swojego życia nie jest w stanie wytworzyć tyle energii ile zostało użyte do jego wyprodukowania? Jednym słowem, paradoksalnie bardziej zanieczyszcza środowisko niż mu pomaga. Podobnie ma się sprawa z samochodami hybrydowymi. Akumulatory, które są w nich używane stanowią o wiele większe zagrożenie dla środowiska niż całe tony dwutlenku węgla produkowane przez normalne auta, nie rekompensuje tego nawet ich niskie spalanie. Mają za to kilka innych zalet, które mogą sie przydać przeciętnemu kierowcy. Dlatego, też na mojego dzisiejszego gościa nie będę patrzył jak na zbawiciela naszej planety, tylko jak na skądinąd bardzo dobre auto rodzinne, zapraszam was na test Hondy Insight.

 

 

Hybrydowy styl w najlepszym wydaniu

Honda od paru lat szokuje kosmicznym wyglądem swoich aut, nie inaczej jest w przypadku mojej hybrydy. Karoseria jest zaprojektowana bardzo futurystycznie, a mimo to jednocześnie nie szokuje swoim wyglądem. Ostre kształty karoserii, odmienne od tradycyjnych kompaktów są stonowane a przy tym pojęcie nudy jest im całkowicie obce, to sprawia, że zarówno emeryt jak i modny student będą dobrze wyglądać za kierownica tego auta. Stylistom Hondy należą się brawa za skuteczne połączenie tych dwóch skrajności. Najładniejszy przynajmniej według mnie jest przód auta, masywny i nieprzytłaczający zarazem, a przy tym subtelnie pokazujący klasę auta o numer wyższej niż Civic. Tył przypadł mi juz do gustu w mniejszym stopniu, zaprojektowany jest w typowo hybrydowym stylu, a dzielona tylna szyba skuteczniej ogranicza widoczność do tyłu, za to sprawdzi się jako panoramiczne okno dachowe dla kogoś, kto.... będzie podróżował w bagażniku. Tak czy owak patrząc na Insighta od razu wiemy, że to hybryda i nie mogę powiedzieć, że to źle, bo taka sylwetka jest teraz bardzo modna, a co za tym idzie jeśli masz takie auto sam też jesteś modny.
 
Jeśli myśleliście, że karoseria jest futurystyczna to proponuję zając miejsce w środku, bo dopiero tutaj poczujecie co to znaczy kosmiczny klimat. Wszystko się tu świeci i to każdym z kolorów tęczy, błyszczy się kreci, naciska słowem pełen odlot w przestrzeń miedzy galaktyczną. Wnętrze Insighta to, jeszcze w większym stopniu niż karoseria, połączenie skrajnej nowoczesności z pełnym spokoju tradycjonalizmem.

Zacznijmy od tej mniej szokującej części, czyli jednym słowem wszystkiego poza deską rozdzielczą. Fotele obite są miękkim przyjemnym w dotyku materiałem, z pewnością nie wyglądają oszałamiająco, a mówiąc wprost raczej nudno, tym niemniej oferują bardzo dobry komfort, siedziska są wystarczająco długie jak na europejskie nogi i odpowiednio twarde jak na europejskie pupy. Nawet dłuższa trasa nie będzie wam więc straszna, tym bardziej, że kabina pasażerska oferuje naprawdę sporo miejsca zarówno dla osób siedzących z przodu jak i z tyłu. Honda bez problemu przewiezie czwórkę dorosłych ludzi nie przyprawiając ich utratę zdrowia psychicznego bądź fizycznego. Nawet ostro ścięta linia dachu nie daje powodów do narzekań z racji malej ilości miejsca nad głowami pasażerów okupujących tylną kanapę. Widoczność do tylu skutecznie ogranicza przełamanie tylnej szyby, ale całe szczęście sytuacje ratują duże, idealnie osadzone lusterka wsteczne.

 

              

 

Z ułożonym wnętrzem kontrastuje kosmiczna deska rozdzielcza, w obliczu której niejeden staruszek poczułby sie w pierwszym odruchu zagubiony, natomiast maniak elektroniki i gier komputerowych będzie czuł sie tu jak u siebie juz od momentu zajęcia miejsca za kierownica. W rzeczywistości, to wszystko tylko wygląda tak groźnie i po kilku minutach bądź kwadransach zauważamy, że wszystko jest intuicyjne i ergonomicznie rozmieszczone. Nad wszystkim mamy kontrole nie odrywając się od fotela, a większość zaawansowanych rozwiązań typowych dla hybryd, okazuje się zupełnie nieabsorbujące dla naszej uwagi w trakcie jazdy. Zatem nie musicie sie obawiać, że nie poradzicie sobie z obsługą tego wszystkiego w czasie podróży, tak naprawdę tym autem jeździ się jak każdym innym, a jeśli ktoś chce sie pobawić dodatkowymi funkcjami tez nie będzie miał problemów z koncentracja nad tym co dzieje sie na drodze. Ciekawym gadżetem, jest podświetlenie prędkościomierza zależne od tego jak oszczędnie jedziemy. Jeśli obciążenie silnika jest duże wyświetlacz iluminuje na niebiesko, a im mniejsze tym bardziej zielone staje sie podświetlenie, to pomaga w kontroli nad utrzymaniem niskiego spalania. Całości dopełnia panel środkowy wraz z radiem, lekko przeładowany przyciskami i pokrętłami, oraz skądinąd wspaniała kierownica przeniesiona z Civica. Koniec końców uważam, ze taki miszmasz wyszedł Hondzie na zdrowie i nie usypia wyglądem swojego wnętrza a przy tym nie czujemy sie w nim jak bohaterowie star treka, jednym zdaniem, to dobre połączenie dwóch styli wydających sie z pozoru nie do polaczenia. Aha, no i zapomniałbym jeszcze o jednym detalu, który szczególnie przyciągnął moją uwagę i wywołał z niewiadomego powodu pozytywne odczucia, chodzi mi mianowicie o włącznik świateł awaryjnych o kolorze i kształcie identycznym co znane pastylki pomagające przy mocnym bólu gardła.

 

       

 

Jazda o kropelce

Prawdziwa siła tego auta jest ukryta jednak w jego spalaniu, ale do tego jak bardzo niskie być potrafi jeszcze dojdziemy. Insight jest prawdziwym nauczycielem ekonomicznej jazdy, a przy tym nie daje nam ryby a jedynie wędkę abyśmy sami mogli ją złapać. Co oznacza ta piękna metafora? Nic innego niż, to iż auto nagradza nas za oszczędną jazdę. Mówiłem już o zmiennym podświetleniu prędkościomierza, który w zamian za małe obciążenie silnika obdarza nasze oczy uspokajającą zielenią, ale to nie wszystko, nasze poczciwa Honda docenia nasze postępy w nauce ekologicznej jazdy i wręcza nam kwiaty! Tego jeszcze nie było, żeby auto dawało nam kwiaty za dobre traktowanie, wystarczy ze naciśniemy przycisk Econ znajdujący się po lewej stronie kierownicy i juz możemy kolekcjonować elektroniczne bądź co bądź, ale zawsze kwiatki. Edukacyjne zdolności Insighta są tak duże, że nawet po przesiadce do własnego auta wciąż jeździłem oszczędnie, a musicie wiedzieć, że jeśli chodzi o naukę „zielonej” jazdy to jestem nad wyraz opornym uczniem. Bez dwóch zdań jednym z dwóch największych atutów Hondy jest niskie spalanie, zejście do 4 litrów w mieście nie jest niczym nadzwyczajnym, za to osiągnięcie spalania większego niż 6 litrów to juz prawdziwy wyczyn. Sami chyba przyznacie, że to prawdziwa oszczędność, tym bardziej jeśli auto potrafi spalać aż tak mało ze mną za kierownica. BRAWO!

 

       

 

Prowadzenie jak po „kropelce”

Cały ten hybrydowy charakter odbija sie jednak negatywnie na zwinności i szybkości oszczędnej Hondy. Auto napędzają dwa silniki jeden spalinowy o pojemności 1,3 litra, legitymujący się 88km oraz 121Nm, oraz naturalnej drugi elektryczny o mocy 14 koni, za to momentem wysokości az 78 Nm. Moc na kola jest przekazywana za pomocą bezstopniowej skrzyni CVT, czyli takiej jak montuje się w większości skuterów. Wszystko to sprawia, że przy ustalonej prędkości obroty silnika są ograniczone do minimum, a co za tym idzie spalanie również zostaje zredukowane, natomiast przy rozpędzaniu sie towarzyszy nieprzyjemne wycie. Mimo wszystko Insight nie jest kompletnym zawalidrogą i da sie nim jeździć w przyzwoitym tempie. Tylko, że wtedy musimy liczyć sie ze spalaniem w wysokości.... 5,5 litra! Ehh gdyby tylko wszystkie auta były tak oszczędne... Prawdziwe zastrzeżenia można mieć natomiast co do prowadzenia. Honda wręcz „wali się” przodem w zakręty, zupełnie jakby na masce siedział dobrze odżywiony zapaśnik sumo, a podczas hamowania z wyższych prędkości tył nieprzyjemnie myszkuje. Niejeden mało doświadczony kierowca może być zaskoczony nerwowym zachowaniem Insighta w sytuacji podbramkowej, nawet przy włączonym systemie stabilizacji toru jazdy.

Panie i Panowie, mamy króla klasy!

Podsumowując hybrydowe dzieło Hondy, to naprawdę ciekawa propozycja i alternatywa dla zwyczajnych kompaktów, szczególnie zachwyceni będą zatwardziali obrońcy przyrody, osoby chcące sie wyróżnić z tłumu i małżeństwa emerytów potrzebujących wygodnego i oszczędnego auta. Sami więc widzicie jak duża jest nisza w jaką trafia Insight, a ja bez obaw mogę stwierdzić, że to najlepsza propozycja w swojej klasie.

 

 

Dane techniczne Honda Insight 1.3 Comfort
Silnik benzynowy, R4, 8 zaw.
elektryczny
Typ zasilania paliwem wtrysk wielopunktowy
akumulatory
Pojemność 1339 cm³
Moc maksymalna 64 kW (88 KM), 5800 obr./min
10 kW (14 KM)
Maks. moment obrotowy 121 Nm, 4800 obr./min
78 Nm, 1000 obr./min
Skrzynia biegów automatyczna, bezstopniowa (CVT)
Zbiornik paliwa 40 l
Napęd napędzane koła przednie
Wymiary (./szer./wys.) 4396 x 1695 x 1425 mm
Masa własna / ładowność 1240 / 410 kg
Pojemność bagażnika 373 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  4,6 / 4,2 / 4,4
Emisja CO2 101 g/km
Prędkość maksymalna 182 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 12,4 s
Cena wersji podstawowej 76 800
Cena wersji testowej 78 800

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!


Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole