Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

Autor: Marcin Witkowski

Zdjęcia: Konrad Smoliński

 

 

 

Trochę historii

Żeby właściwie ocenić nowe dziecko Chevroleta, a właściwie starego dobrze znanego Daewoo tylko pod zmienioną nazwą musimy cofnąć się nieco w czasie. Przypomnijmy sobie lata kiedy Daewoo wprowadzało do sprzedaży Nubire. Wtedy koreańskie auta były uważane za produkt niższej kategorii, daleko było im do samochodów Forda, Opla czy Volkwagena. Tak naprawdę jedyną zaletą aut z dalekiego wschodu była ich cena. Jakość wykonania zostawiała wiele do życzenia, stylistyka była do bólu nudna, a awaryjność tez nie była ich mocną stroną. O jakiejkolwiek przyjemności z jazdy nie było nawet mowy. Taka wtedy była polityka marki, Lanos, Nubira ani Matiz nie miały być piękne ani dobrze wykonane one miałby być po prostu tanie. Niestety takie podejście nie zdało egzaminu na starym kontynencie, Nubira, bo jej następcą jest Cruze nie mogła konkurować z Golfem, Astrą, czy Octavią, nawet niska cena nie była wystarczającym powodem do kupna dla większości potencjalnych klientów w Europie.

Świat poszedł jednak do przodu zmieniło się Daewoo, które teraz jest sprzedawane pod marką Chevrolet, ale zmieniła się też oferta konkurencji. Czy Cruze może w końcu powalczyć ze swoimi rywalami rodem ze starego kontynentu? Na to pytanie postaram się wam odpowiedzieć.

 

        

 

Przed jazdą...

Cruze bez wątpienia może się podobać, agresywnie zaprojektowany przód auta, nisko poprowadzona linia dachu, duże felgi z niskoprofilowymi oponami dodają Chevroletowi nieco sportowego sznytu i masywności. Projektanci chcieli stworzyć auto, które wyglądałoby jak czterodrzwiowe coupe i trzeba przyznać, że swoje zadanie wykonali całkiem nieźle. Niestety dobre wrażenie psuje nudny tył, sprawia wrażenie jakby był doklejony z innego auta, kompletnie nie pasuje do reszty Cruze’a. Auto swoim wyglądem stwarza pozory auta „usportowionego”, doświadczycie tego czekając na zmianę światła kiedy obok stanie Honda civic z przelotowym wydechem i przyciemnionymi szybami. Jedno jest pewne z tym autem prawie każdy chce się ścigać spod świateł. To, znaczy że auto budzi w ludziach emocje a jak wiadomo to nimi najczęściej kupujemy samochody. Chevroletowi kolejny raz należą się brawa za stworzenie auta, które budzi emocje swoim wyglądem, tym bardziej, że za swoich konkurentów obrał Golfa czy Octavie, które powodują jedynie ziewanie. Całe szczęście siedząc za kierownicą możemy zapomnieć o nudnym tyle naszego auta i skupić się na wnętrzu, a to jak na auto tej klasy robi wrażenie. Ciekawie zaprojektowana konsola środkowa, czytelne i po prostu ładne zegary na pewno będą cieszyć oczy pasażerów. Fotele są wygodne i nie męczą w dłuższych trasach, siedziska mają odpowiednią twardość i długość. Kierownica pewnie leży w dłoni i co najważniejsze nie jest przeładowana przyciskami, a jej położenie możemy regulować w dwóch płaszczyznach. Miejsca we wnętrzu nie jest za wiele, co szczególnie odczują pasażerowie tylnej kanapy. Stylistyka coupe daje jednak o sobie znać i wyższe osoby będą nabijać sobie guzy o podsufitkę. Ogólnie za wygląd wnętrza Cruze’a Chevroletowi należy się duży plus. Niestety w tej beczce miodu, jest ukryta łyżka dziegciu. Automatyczna klimatyzacja działa zupełnie nieintuicyjnie, nie ma mowy abyście jednocześnie prowadzili auto i ustawili klimatyzację dokładnie tak jak sobie tego zażyczycie.

 

       

 

Za kierownicą...

Ale przecież nie samą klimatyzacja człowiek żyje, przejdźmy w koncu do wrażeń z jazdy. Testowane auto było wyposażone w silnik o pojemności 1,8 litra i mocy 141 koni oraz automatyczna skrzynie biegów. Automat mimo, że sześciobiegowy jest największą wadą tego auta. Działa według sobie tylko znanych reguł, a w czasie kiedy czekamy na redukcje przełożenia możemy spokojnie zaparzyć herbatę. Dopiero jak ją dopijemy automat wrzuci odpowiedni bieg i będziemy mogli kontynuować jazdę. W trybie manualnym skrzynia działa równie „błyskawicznie”. Cruze z silnikiem 1,8 nie jest na pewno demonem prędkości, ale 140 konny motor wystarcza do sprawnego poruszania się, chociaż przy wyższych prędkościach obrotowych zaczyna robić się nieprzyjemnie głośny. Przez sporą masę własną auta i mało ekonomiczny silnik w zestawieniu z bardzo słabym automatem deklarowane przez producenta zużycie paliwa możemy włożyć między bajki. 10 litrów na 100 kilometrów w cyklu mieszanym to standard, chyba że będziemy poruszać się tempem przechodniów wtedy auto spali 9 litrów. Ekonomia nie jest najmocniejszym punktem Chevroleta, który chyba zapomniał że benzyna w Europie nie jest tak tania jak w Ameryce.

 

       

 

Zawieszenie i precyzja prowadzenia Cruze’a to coś co w porównaniu do Nubiry czy Lacetti jest jak skok w nadprzestrzeń w Gwiezdnych Wojnach. Mimo tylnej belki skrętnej nowy Chevrolet prowadzi się pewnie, nawet przy wyższych prędkościach. Seryjne ESP radzi sobie dobrze z lekką podsterownością pojawiająca się kiedy przesadzimy z prędkością w ciasnym zakręcie. W kategorii „pewność i precyzja prowadzenia” Cruze może z pewnością konkurować z Golfem czy Octavią.

 

       

 

Suma summarum

Podsumowując Chevrolet zrobił wielki krok naprzód, mimo że jego nowe dziecko nie jest wolne od błędów i jeszcze brakuje mu do takich klasyków jak Golf, Astra czy Focus to Cruze jest bardzo ciekawą propozycją na rynku dla osób którym znudziły się Fordy i Volkswageny. Tylko proszę nie kupujcie wersji z automatem.

 

 

Dane techniczne Chevrolet Cruze 1.8 LS 141 KM automat
Silnik benzynowy, R4
Typ zasilania paliwem wtrysk wielopunktowy
Pojemność 1798 cm³
Moc maksymalna 104 kW (141 KM), 6200 obr/min
Maks. moment obrotowy 176 Nm, 3800 obr/min
Skrzynia biegów automatyczna, 6 biegowa
Zbiornik paliwa 60 l
Napęd napędzane koła przednie
Wymiary (dł./szer./wys.) 4597 x 1788 x 1477 mm
Masa własna / ładowność 1315 / 503 kg
Pojemność bagażnika 450 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  11,3 / 5,8 / 7,8
Emisja CO2 184 g/km
Prędkość maksymalna 185 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 11,5 s
Cena wersji podstawowej 60 900 zł
Cena wersji testowej ok 70 000 zł

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole