Skoda Octavia Scout 4x4 2.0 TDI DSG - Harcerz na medal

czwartek, 15 września 2011 09:51

Autor: Karol Hatylak

 

 

 

Czasy harcerskiej świetności są już dawno za nami. Harcerze kojarzą się teraz z grupą śmiesznie poubieranych ludzi, bawiących się w wojsko. Jeżdżących na obozy i wypisujących "śmieszne" (głupie) hasła z obozów tychże na forach internetowych. Ludzi, którzy swoimi piosenkami, okrzykami, powiedzonkami, czy rymami wzbudzają raczej delikatną litość. Jest jednak jeden harcerz, którego każdy polubi, którego każdy będzie chciał poznać i dodać do znajomych na facebooku. Harcerz, z którym każdy będzie chciał spędzać dużo czasu podczas wspólnych wypraw. Mowa tu o czeskim harcerzu, a raczej harcerce Octavii Scout.

Czesi (chociaż wszyscy i tak wiedzą, że to Niemcy) coraz lepiej radzą sobie na rynku. Ich samochody znajdują się w czołówce producentów w prawie każdym segmencie aut. Skoda Octavia Scout to kolejny krok na przód. Kolejny model i kolejna alternatywa dla droższych konkurentów.

Przyjrzyjmy się więc lepiej tej odmianie dobrze nam już znanego samochodu. A  naprawdę jest co oglądać. Z zewnątrz różnice w porównaniu do "salonowej" (mam na myśli salon domowy – living room – nie samochodowy) wersji Octavii są widoczne gołym okiem. Duże (17") aluminiowe felgi. Prześwit podwozia zwiększony o 40 mm, przestylizowane, nie lakierowane nadkola, zderzaki i dolne elementy nadwozia. Osłony silnika oraz zwiększony prześwit od razu zachęcają do zjazdu na nieutwardzoną drogę. Lub na teren, który raczej trudno jest nazwać "drogą".

 

 

Ale najpierw przejdźmy do wnętrza. Środek Scouta jest na tyle obszerny, że z pewnością pomieści cały zastęp harcerski (z gitarami). A do bagażnika o pojemności 605 litrów spokojnie zmieści się kuchnia polowa wraz z zapasem jedzenia dla całego obozu. Ale powiedzmy sobie szczerze wnętrze jest na tyle komfortowe, elegancko wykończone i sprawiające wrażenie drogiego, że raczej niechętnie zechcecie ugościć w nim zabłocone "czarne stopy".

Na uwagę zasługuje tu praktycznie wszystko. Ogromne skórzane fotele, zapewniające niesamowity komfort podróży, zarówno przy jeździe po autostradzie, jak i po bezdrożach.

Duża, dobrze leżąca w ręku, wielofunkcyjna kierownica. Czytelne zegary. Nawigacja z panelem dotykowym, dokładniejsza i prostsza w obsłudze niż kompas drużynowego. Duży wyświetlacz. Aluminiowe dodatki. Liczne schowki i uchwyty. Podgrzewana tylna kanapa. Czujniki parkowania z wyświetlaczem odległości. Naprawdę długo mógłbym wymieniać i na pewno bym coś pominął.

 

 

Obsługa wszystkich elementów wewnątrz samochodu jest bardzo intuicyjna. I nawet osoba, która 10 lat przesiedziała w lasach na obozach nie będzie miała problemu z ich obsługą.

Przejdźmy teraz do silnika prezentowanej Skody. Pod maską pracuje 2-litrowa jednostka wysokoprężna, zasilana wtryskiem typu Common Rail. Silnik ten charakteryzuje się naprawdę świetną kulturą pracy. Niektórym może się wydawać, że oferowana moc (140 KM) jest niewielka w stosunku do wagi samochodu (1500 kg), ale to nieprawda. Scout rozpędza się do setki w 10,1 sekundy. Uważam, że jest to naprawdę dobry wynik. Prędkość maksymalna to 197 km/h. Naprawdę nietrudno jest ją osiągnąć, czy nawet przegapić. Samochód jest na tyle duży, że jazda z dużymi prędkościami jest praktycznie nieodczuwalna. Na uwagę zasługuje również moment obrotowy wynoszący 320 Nm. W dużej mierze dzięki niemu nie odczuwamy, że jedziemy autem ważącym półtorej tony. Gwarantuje on sprawne poruszanie się zarówno w trasie, jak i poza nią. Zanim przejdziemy do zawieszenia, tak istotnego w tego typu samochodach zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy skrzyni biegów.

Napędem uterenowionej Octavii steruje automatyczna 6-stopniowa skrzynia DSG. Jej przełożenia są idealnie spasowane. Samochód płynnie przechodzi na kolejne biegi. A kiedy chcemy gwałtownie przyśpieszyć wystarczy dodać gazu i następuje wtedy błyskawiczna reakcja na kickdown. Choć o skrzyni mogę powiedzieć dużo dobrego, to ma ona jednak jedną wadę. I choć dla wielu osób nie będzie to stanowiło żadnego problemu, to jednak wypada o tym powiedzieć. Przełożenia przy dynamicznej jeździe zmieniają się dopiero przy 4500 obrotów. Biorąc pod uwagę, że jest to diesel uważam to rozwiązanie za raczej nietrafione. Tutaj z pomocą przyjdzie nam sekwencyjna zmiana biegów, pozwalająca na zejście z ustalonego na mapie sterowania przekładni szlaku.

 

       

 

Spalanie również jest zadowalające. Scout jest jak prawdziwy harcerz, niewiele je i wystarcza mu na długo. W mieście zadowoli się 7,4 l oleju napędowego. W cyklu mieszanym 6,2 l, a w trasie jedynie 5,5 l.

Przejdźmy do zawieszenia. Jazda po asfalcie gwarantuje spore uczucie komfortu. Środek ciężkości został obniżony, tak że samochód mniej przechyla się na zakrętach. Mimo to Scout jest trochę (a nawet dość mocno) podsterowny. Na pochwałę zasługuje natomiast to, że moment dołączenia napędu na tylną oś, jest praktycznie nieodczuwalny. Na polnych drogach i leśnych piaskach Skoda radzi sobie nad wyraz dobrze. Wszystko to za sprawą świetnie sprawującej się wspomnianej wcześniej skrzyni DSG. Ale nie łudźmy się, Scout na pewno nie otrzyma odznaki króla grzęzawisk. Wszystko przez to, że nie posiada nawet najprostszej blokady dyferencjału. Wystarczy, że prawe przednie i tylne lewe koło stracą kontakt z podłożem, a będziemy zmuszeni rozbić obóz na noc. Powiecie pewnie, że raczej mało prawdopodobne jest to, że przyczepność stracą koła po przeciwległych stronach samochodu, ale pamiętajmy o tym, że w lesie wszystko może się zdarzyć. Pomimo tego mankamentu i tak uważam, że Skoda radzi sobie naprawdę dobrze. Musimy pamiętać, że nie jest to typowa terenówka, tylko po prostu uterenowione kombi. A mając to na uwadze docenimy jej walory.

Podsumowując jeżeli jesteś osobą aktywnie spędzającą czas. Lubiącą weekendowe wypady za miasto - kup Skodę.
Jeżeli Twój dom stoi w sporej odległości od asfaltowej cywilizacji - kup Skodę.
Jeżeli lubisz od czasu do czasu zjechać z trasy żeby trochę poszaleć po bezdrożach - kup Skodę.
Jeżeli przestrzeń parkingową pod Twoim blokiem ograniczają półmetrowe krawężniki - kup Skodę i pokaż sąsiadom jak się parkuje.
Jeżeli dorobiłeś się już gromadki dzieci i potrzebujesz przestronnego, i co ważniejsze funkcjonalnego samochodu - kup Skodę.
Jeżeli sąsiad ma zwykłą Octavię - Ty kup sobie Octavię Scout.

 

 

Mógłbym tak  wymieniać w nieskończoność. Podobnie jak zalety tego samochodu oraz warianty, które on oferuje można wymieniać bez końca. Powodów do jego zakupu jest tyle, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ciężko jest jednym zdaniem podsumować ten samochód. Po prostu harcerz na medal! Czu-waj!

 

Zapraszamy do komentowania testu na forumsamochodowe.com.

 

 

Dane techniczne Skoda Octavia Scout 4x4 2.0 TDI DSG
Silnik turbodiesel, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwem wtrysk bezpośredni Common Rail
Pojemność 1968 cm³
Moc maksymalna 103 kW (140 KM), 4200 obr/min
Maks. moment obrotowy 320 Nm, 1750 - 2500 obr/min
Skrzynia biegów automatyczna, 6-biegowa
Zbiornik paliwa 55 l
Napęd 4x4
Wymiary (./szer./wys.) 4581 x 1784 x 1533 mm
Masa własna / ładowność 1500 / 675 kg
Pojemność bagażnika / po złożeniu siedzeń 605 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  7,4 / 5,5 / 6,2 (średnia z testu: 6,5)
Emisja CO2 162 g/km
Prędkość maksymalna 197 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 10,1 s
Cena wersji podstawowej 121 100 zł (4x4 2.0 TDI DSG)
Cena wersji testowej 156 380

 

 

źródłoauto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!


Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole