Pick-upy zrobiły w naszym kraju wielką karierę. W Ameryce także. Tyle że u nas powodem ich sukcesu rynkowego nie jest ilość zamożnych farmerów. W polskim przypadku chodzi o kwestie czysto ekonomiczne. Zostawmy jednak te banały i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie: Jaki powinien być pick-up idealny? Miejmy nadzieję, że odpowiedź poznamy w dzisiejszym porównaniu. Do walki z Isuzu D-Max 3.0D 4WD LS staje równie doświadczony gracz - Mitsubishi L200 High Power Intense Plus MT. Któremu z nich bliżej do ideału?
66 osób online
18:18 18 Maj 2012

Chcesz mieć auto stricte wyczynowe z możliwością względnie komfortowego użytkowania na co dzień? Kolejność wymienionych sposobów korzystania z samochodu nie została wymieniona przypadkowo! Dziś przedstawiamy wam dziesiątą edycję jednej z najprawdziwszych legend rajdów samochodowych. Samochód, który konfrontowany jest z odwiecznym rywalem, z którym bój nigdy nie jest jednoznacznie przesądzony. Przed wami Mitsubishi Lancer Evolution.
Mitsubishi - dla większości ta japońska marka kojarzy się jedynie z Lancerem Evo, dla tych którzy są zapaleńcami jazdy w terenie ze wspaniałym Pajero, a dla trochę starszych pasjonatów motoryzacji z obłędnym 3000GT. Poza tym praktycznie nikt nie mówi o pozostałych samochodach tej marki, nie spotkałem się aby ktoś powiedział: „marze o nowym Colt’cie”, albo „muszę mieć Outlandera”. Nie oszukujmy się Mitsubishi zeszło na drugi, albo nawet na trzeci plan w motoryzacyjnym świecie. Na szczęście nadchodzą zmiany...
Jakiś czas temu mieliśmy okazję przetestować Mitsubishi Lancer`a Sportback z nowoczesnym silnikiem diesla pod maską. Tym razem w nasze ręce trafiła benzynowa odmiana tego japońskiego hatchbacka spod znaku trzech diamentów. Czy 117 KM wystarczy aby udźwignąć bardzo dumnie brzmiący przydomek Sportback? Sprawdźmy.
Większość maniaków motoryzacyjnych myśląc Lancer mówi „Evo”, dlaczego? Odpowiedź jest prosta, od zawsze w całej gamie samochodów Mitsubishi liczył się tylko i wyłącznie Lancer Evolution, nikt nigdy nie wspominał o zwykłych wersjach tego auta, które były kompletnie pozbawione wyrazu i nadawały się jedynie dla podstarzałego kapelusznika. Wszystko zmieniło się przy odsłonie dziesiątej już edycji tego auta, kiedy to „normalna” wersja Lancera przestała się tak diametralnie różnić...



















































